Czy to sernik chcę być brownie, czy może brownie woli zostać sernikiem?
Tak czy śmak połączenie jest idealne bo łączy dwa moje ulubione ciasta- znacie ciasto, którego ja nie lubię? ;)
Nie jest to klasyczne brownie, ciężkie, mokre, gliniaste, ale także smaczne. Sernik pozostaje zdecydowanie sernikiem. Uzyłam sera z Piątnicy (czerwone wiaderko).
Ciasto jest odrobinę bardziej pracochłonne bo trzeba przygotować dwie masy, ale dajemy radę. Można także zaprosić męża, partnera do pomocy lub dzieci :)
Masa serowa:
Wszystko do miski i zmiksować.
Masa brownie:
Do rondelka: masło, czekolada, mleko, cukier, kakao i na malutkim ogniu rozpuszczamy. Studzimy.
Mąkę, sodę i żółtka dodać do rondelka i wymieszać, do połączenia składników.
Białka:
Ubijamy na sztywna piane i połowę dodajemy do masy serowej, drugą połowę do brownie. Delikatnie mieszamy.
Formę ( 20/35) wykładamy papierem, nakładamy część ciasta czekoladowego, następnie masę serową i znowu czekoladową.
Pieczemy w 175 stopniach przez godzinę, studzimy w uchylonym piekarniku.
Najlepsze po całkowitym wystudzeniu :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Zostaw po sobie ślad, chociażby kropkę- to dla mnie bardzo ważne i miłe :) Dziękuję !