sobota, 2 lutego 2013

Sałatka Waldorf.






Sałatka Waldorf.
Skąd pochodzi i kto ja stworzył? Pan Oscar Tschirky, znany jako "Oscar od the Waldorf". Maitre d'hotel (kierownik sali) w restauracji Delmonico's w hotelu Waldorf-Astoria w Nowym Jorku. Pan Oskar nie był kucharzem ale miał do tego rękę i tak powstała jego sławna sałatka. Napisał także książkę kucharską, dziś pewnie pisałby także bloga :)


Za co ja lubię sałatkę? Za chrupkość, kolor, smak, świeżość, którą sałatka zdecydowanie zawdzięcza selerowi naciowemu. Seler jest stary jak świat ;) już Egipcjanie za panowania faraonów się nim zajadali, a w starożytnej Grecji liśćmi selera dekorowana głowy zwycięzców igrzysk olimpijskich. Do Polski przywiozła go królowa Bona w XVII w. Znany jest jako bomba witaminowa więc warto go wykorzystywać w kuchni-znacie jakieś inne sposoby na wykorzystanie selera naciowego?

Potrzebujemy:

  • seler naciowy 2-3 gałązki
  • jabłko 1
  • czerwona cebula 1
  • garść orzechów włoskich
  • garść żurawiny i/lub rodzynki
  • majonez 2-3 łyżki, u mnie wersja z jogurtem naturalnym

    Składniki myjemy, kroimy i mieszamy i już.
    Pysznie, zdrowo, lekko, pożywnie. Smacznego :)

  • 2 komentarze:

    1. Wygląda smakowicie. Ciekawe połączenie smaków :)

      OdpowiedzUsuń
    2. O proszę jaka ciekawa informacja. :)

      OdpowiedzUsuń

    Zostaw po sobie ślad, chociażby kropkę- to dla mnie bardzo ważne i miłe :) Dziękuję !